Szymon Grüner

Osobisty dziennik spisany w Nysie.

Proces naboru pracowników

2018-10-04 praca

pracownik fizyczny

Zrozumiałe jest, że w przebiegu rekrutacyjnym (czyli wyborze odpowiedniego pracownika z zameldowanych chętnych) najważniejsze uzasadnienie jednakowo z perspektywy pracodawcy jak też samego kandydata na stanowisko mają dwa rodzaje druków – CV (z łac. „curicculum vitae”), inaczej po prostu życiorys, oraz list motywacyjny skierowany wprost do spodziewanego chlebodawcy. To w szczególności na bazie niniejszych dwóch dokumentów podejmuje się selekcji oraz postanawia o zaangażowaniu konkretnego kandydata.

Wyższość ma tu bezspornie CV, jakie uściśla się wielkim natężeniem merytorycznym – bogatym spisem informacji o pretendencie do posady, jakie wyjątkowo wiele potrafią zakomunikować ewentualnemu chlebodawcy. Tymczasem list motywacyjny to w gruncie rzeczy pewnego pokroju „okrasa”, uzupełnienie do życiorysu i jakkolwiek list motywacyjny sam z siebie nie stanowi dokumentu nieodwołalnego w trakcie rekrutacji, to jednakże w rodzimym systemie naboru przyjęło się już komponowanie tego fasonu podania, jakie opracować nie jest czynnością trudną bo zabiera nie więcej jak parę minut, zwłaszcza kiedy mamy możliwość sięgnąć po typowe wzory, do których starczy zaledwie podstawić własne dane.

Sporządzenie tych druczków przez kandydata na pracownika jest istotne z tego powodu, że stwierdza o jego odpowiedzialnym stanowisku do posady o jaką się stara. Krótko powiadając przedstawia to człowiekowi zobowiązanemu za dobór kandydatów na robotników iż ktoś taki na poważnie bierze swój nadchodzący zakres obowiązków jako pracownik firmy.